Nazywanie systemu GNU/Linuksem honoruje rolę, jaką odegrał nasz idealizm w budowaniu naszej wspólnoty i pomaga ogółowi poznawać praktyczne znaczenie tych ideałów.
Jak to się stało, że większość ludzi używa nazwy „Linux”?
Nazywanie systemu „Linux” to nieporozumienie, które rozprzestrzenia się szybciej niż korygująca je informacja.
Ludzie, którzy połączyli Linuksa z systemem GNU, byli nieświadomi tego, że na tym właśnie polegała ich działalność. Skupili swoją uwagę na tym kawałku, Linuksie, i nie zdawali sobie sprawy, że w tej mieszaninie więcej było GNU. Zaczęli nazywać całość „Linuksem”, chociaż nazwa nie pasowała do tego, co uzyskali. Zorientowanie się, jaki to stanowi problem i poproszenie ludzi o poprawienie tego zwyczaju, zajęło nam kilka lat. W tym czasie nieporozumienie zdążyło się rozprzestrzenić.
Większość ludzi nazywających ten system „Linux” nigdy nie słyszała, czemu to nie jest właściwe. Widzieli innych ludzi używających tej nazwy i przyjmowali, że tak powinno być. Nazwa „Linux” rozpowszechnia również fałszywe przekonanie o pochodzeniu systemu, ponieważ ludzie często przypuszczają, że przebieg historii systemu był taki, że nazwa do niego pasuje. Na przykład, często uważają, że rozwój systemu zapoczątkował Linus Torvalds w 1991 roku. To fałszywe przekonanie zazwyczaj wzmacnia pogląd, że ten system powinien być nazywany „Linux”.
Wiele pytań w tym dokumencie przedstawia próby usprawiedliwiania przez ludzi nazwy, której przyzwyczaili się używać.
Czy zawsze powinniśmy mówić „GNU/Linux” zamiast „Linux”?
Nie zawsze — tylko wtedy, kiedy mówicie o całym systemie. Kiedy chodzi wam konkretnie o jądro, powinniście nazywać je „Linux”, tak jak nazwał je jego twórca.
Kiedy ludzie nazywają cały system „Linuksem”, w rezultacie na określenie całości systemu używają tej samej nazwy, co na określenie jądra. Powoduje to różnego rodzaju pomyłki, bo tylko eksperci potrafią odróżnić, czy dane zdanie odnosi się do jądra, czy do całości systemu. Nazywając cały system „GNU/Linuksem”, a jądro „Linuksem”, unikacie niejednoznaczności.
Czy Linux osiągnąłby taki sam sukces gdyby nie było GNU?
W takim alternatywnym świecie nie byłoby dziś czegoś takiego jak system GNU/Linux i prawdopodobnie nie byłoby żadnego wolnego systemu operacyjnego. Nikt nie próbował w latach 80. [XX wieku] stworzyć wolnego systemu operacyjnego. Wyjątkiem był Projekt GNU i (później) grupa Berkeley CSRG [Computer Systems Research Group], która była specjalnie poproszona przez Projekt GNU o rozpoczęcie uwalniania kodu.
Linus Torvalds był częściowo pod wpływem odczytu o GNU [wygłoszonego] w Finlandii w 1990 roku. Możliwe, że nawet bez tego wpływu mógłby napisać uniksopodobne jądro, ale prawdopodobnie nie byłoby to wolne oprogramowanie. Linux stał się wolny w 1992 roku, kiedy Linus ponownie udostępnił go na warunkach licencji GNU GPL. (Zajrzyjcie do uwag towarzyszących wydaniu wersji 0.12.)
Nawet gdyby Torvalds udostępnił Linuksa pod jakąś inną licencją wolnego oprogramowania, samo wolne jądro nie znaczyłoby wiele. Znaczenie Linuksa jest wynikiem wpasowania się w większą strukturę, w kompletny wolny system operacyjny: GNU/Linux.
Czy nie byłoby lepiej dla wspólnoty gdybyście nie wprowadzali tą sprawą podziałów między ludźmi?
Kiedy prosimy ludzi, by mówili „GNU/Linux”, nie dzielimy ludzi. Chcemy, by uznali wkład Projektu GNU w tworzenie systemu operacyjnego GNU. Nie krytykujemy ani nie odpychamy nikogo.
Są jednak ludzie, którym nie podoba się, że to mówimy. Czasami ci ludzie w odpowiedzi na to, co mówimy, odpychają nas. Nieraz są tak nieuprzejmi, że można się zastanawiać czy nie próbują nas umyślnie zastraszyć, byśmy milczeli. To nas nie ucisza, ale może prowadzić do podziałów w społeczności, więc mamy nadzieję, że przekonacie ich, by przestali.
Jest to jednak drugorzędna przyczyna podziału w naszej wspólnocie. Największy podział we wspólnocie istnieje między ludźmi, którzy doceniają wolne oprogramowanie jako rzecz o charakterze społecznym i etycznym oraz uważają oprogramowanie prawnie zastrzeżone za problem społeczny (to są ludzie wspierający ruch wolnego oprogramowania), a tymi, którzy podają jedynie korzyści praktyczne [płynące z wolnego oprogramowania] i przedstawiają wolne oprogramowanie jako efektywny model rozwoju oprogramowania (ruch open source).
Ten brak porozumienia to nie jest tylko kwestia nazw — to sprawa różnic w wyznawanych podstawowych wartościach. Jest bardzo ważną sprawą dla wspólnoty, by zauważała ten brak zgody i myślała o nim. Nazwy „wolne oprogramowanie” (free software) i „open source” to transparenty dwóch obozów. Przeczytaj „Dlaczego termin »Free Software« jest lepszy niż »Open Source«”.
Ta różnica zdań w sprawie wartości częściowo związana jest z ilością uwagi poświęcanej roli Projektu GNU w naszej wspólnocie. Ludzie ceniący wolność chętniej będą nazywać system „GNU/Linux”, a ludzie wiedzący, że ten system to „GNU/Linux” chętniej zwrócą uwagę na nasze argumenty natury filozoficznej za wolnością i wspólnotą (dlatego wybór nazwy dla systemu operacyjnego jest tak ważny dla społeczności). Jednak ta różnica zdań prawdopodobnie istniałaby nawet gdyby wszyscy znali prawdziwe pochodzenie systemu i jego prawidłową nazwę, ponieważ problem jest naprawdę poważny. Może on zniknąć tylko jeżeli my, którzy cenimy wolność, przekonamy wszystkich (co nie będzie łatwe) lub zostaniemy pokonani (miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie).
Czy projekt GNU nie popiera prawa każdej osoby do nazywania systemu taką nazwą, jaką ta osoba wybierze?
Rzeczywiście, wierzymy, że macie prawo do swobodnej wypowiedzi i nazywania systemu operacyjnego taką nazwą, jaką chcecie. Chcemy, by ludzie nazywali go GNU/Linux, by być sprawiedliwym wobec projektu GNU, chcemy promować wartości wolności, których symbolem jest GNU, chcemy informować innych, że te wartości wolności doprowadziły do powstania systemu operacyjnego.
Skoro wszyscy znają rolę [Projektu] GNU w rozwoju systemu operacyjnego, czy przedrostek "GNU/" nie będzie oczywisty bez używania go?
Doświadczenie pokazuje, że użytkownicy systemu i w ogóle użytkownicy komputerów często nic nie wiedzą o systemie GNU. Większość artykułów o systemie nie wymienia nazwy „GNU” ani ideałów, które popiera GNU.
Ludzie, którzy tak twierdzą, to prawdopodobnie geekowie (komputerowi maniacy) mający na myśli geeków, których znają. Geekowie często wiedzą o GNU, ale mogą mieć całkowicie błędne wyobrażenie o tym, czym jest GNU. Na przykład wielu z nich myśli, że jest to zbiór „narzędzi” lub projekt mający na celu skonstruowanie takich narzędzi.
Słownictwo dotyczące tej kwestii, co jest typowe, ilustruje inne powszechne błędne pojęcie. Mówiąc o „roli GNU” w rozwoju czegoś zakłada się, że GNU to grupa ludzi. GNU jest systemem operacyjnym. Miałoby sens mówić o roli Projektu GNU w takiej czy innej działalności, ale nie o roli GNU.
Czy skrócenie określenia „GNU/Linux” do „Linux” jest analogiczne do skrócenia nazwy „Microsoft Windows” do „Windows”?
Skracanie często używanych nazw jest użyteczne, ale nie wtedy, gdy skrót jest mylący.
Prawie każdy mieszkaniec krajów rozwiniętych wie, że system „Windows” został stworzony przez Microsoft, więc skrócenie „Microsoft Windows” do „Windows” nie wprowadza nikogo w błąd odnośnie charakteru i pochodzenia systemu. Skrócenie „GNU/Linux” do „Linux” wprowadza w błąd.
Samo pytanie wprowadza w błąd, ponieważ porównuje „GNU” do organizacji rozwijającej oprogramowanie. Ma sens porównywanie Projektu GNU z Microsoftem, albo porównanie GNU z Microsoft Windows, ale GNU i Microsoft nie są porównywalne.
Czy GNU nie jest tylko zestawem narzędzi programistycznych dołączonych do Linuksa?
Gdy ludzie, którzy uważają że Linux to cały system operacyjny, w ogóle usłyszą o projekcje GNU, często mają błędne wyobrażenie o tym, czym GNU jest. Mogą myśleć, że GNU to nazwa zbioru programów — często mówią o „narzędziach programistycznych”, ponieważ zbiór naszych narzędzi programistycznych zyskał własną popularność. Myśl, że „GNU” jest nazwą systemu operacyjnego, trudno pogodzić z całością wyobrażeń, w której ten system określany jest jako „Linux”.
Projekt GNU został nazwany tak jak system operacyjny GNU — projekt ten ma stworzyć system GNU. (Przeczytaj pierwsze ogłoszenie z roku 1983 pod adresem ).
Napisaliśmy takie programy jak GCC, GNU Emacs, GAS, GLIBC, BASH itd., ponieważ potrzebowaliśmy ich dla systemu operacyjnego GNU. GCC, Zbiór Kompilatorów GNU (GNU Compiler Collection) to kompilator, który napisaliśmy dla systemu operacyjnego GNU. My, wielu ludzi pracujących nad Projektem GNU, stworzyliśmy również dla systemu GNU Ghostscript, GNUCash, GNU Chess i GNOME.
Jaka jest różnica między systemem operacyjnym a jądrem?
System operacyjny, w takim znaczeniu, w jakim my go używamy, oznacza zbiór programów wystarczających do tego, by używać komputera do różnorodnych zadań. Aby system operacyjny ogólnego przeznaczenia był kompletny, powinien umożliwić wykonanie wszystkich zadań, jakie wielu użytkowników chciałoby wykonać.
Jądro jest jednym z programów w systemie operacyjnym — programem, który przydziela zasoby maszyny innym uruchomionym programom. Jądro zajmuje się również uruchamianiem i zatrzymywaniem innych programów.
Sprawę gmatwa to, że niektórzy ludzie używają określenia „system operacyjny” mając na myśli „jądro”. Obydwa sposoby użycia tego określenia mają długą historię. Użycie zwrotu „system operacyjny” przy opisywaniu „jądra” znajdywane jest w wielu książkach o projektowaniu systemów, poczynając od lat 80. W tym samym czasie, w latach 80., określenie „system operacyjny Unix” rozumiano w ten sposób, że Unix zawierał wszystkie programy systemowe, a wersja Uniksa napisana w Berkeley zawierała nawet gry. Ponieważ chcieliśmy, by GNU był systemem uniksopodobnym, używamy terminu „system operacyjny” w ten sam sposób.
W większości przypadków kiedy ludzie mówią o „systemie operacyjnym Linux” używają słów „system operacyjny” w tym samym znaczeniu co my: mają na myśli cały zbiór programów. Jeżeli to do tego się odnosicie, nazywajcie system „GNU/Linux”. Jeżeli macie na myśli tylko jądro, to wtedy „Linux” jest właściwą nazwą, ale proszę, mówcie również „jądro”, aby uniknąć dwuznaczności w określaniu, o którą część oprogramowania wam chodzi.
Jeżeli wolicie używać jakiegoś innego terminu, takiego jak „dystrybucja systemu” zamiast „system operacyjny”, na określenie całego zbioru oprogramowania, to w porządku. Wtedy będziecie mówić o dystrybucjach systemu GNU/Linux.
Nazywamy system operacyjny tak jak jądro: Linux. Czy nie jest normalne nazywanie systemu tak jak nazywa się jądro?
Taka praktyka wydaje się bardzo rzadka — nie znajdujemy przykładów innych niż błędne użycie nazwy „Linux”. Zazwyczaj system operacyjny jest rozwijany jako jeden jednolity projekt, a programiści wybierają nazwę dla systemu jako całości. Jądro zazwyczaj nie ma własnej nazwy, zamiast tego ludzie mówią „jądro takiego-a-takiego [systemu operacyjnego]” lub „takie-a-takie jądro”. Ponieważ te dwie konstrukcje językowe są używane zamiennie, wyrażenie „jądro Linux” łatwo może być źle zrozumiane jako „jądro Linuksa” [w języku angielskim taka pomyłka jest możliwa, w odróżnieniu od języka polskiego] sugerując, że Linux musi być czymś więcej niż jądrem. Możecie uniknąć możliwości pomyłki przez mówienie lub pisanie „jądro o nazwie Linux” lub „Linux, jądro”.
Nazwa „GNU/Linux” sprawia kłopot, bo jest za długa. Może zaproponujecie krótszą nazwę?
Przez krótki czas próbowaliśmy używać nazwy "LiGNUx", która była połączeniem słów „GNU” i „Linux”. Reakcja na nią była bardzo zła. Ludzie częściej akceptowali określenie „GNU/Linux”.
Najkrótszą poprawną nazwą dla tego systemu operacyjnego jest „GNU”, jednak nazywamy go „GNU/Linux” z powodów podanych poniżej.
Skoro Linux został dodany do systemu GNU, czy byłoby błędem nazwanie systemu po prostu „GNU”?
Nie byłoby to błędem, ale nie jest to najlepszy pomysł. Oto powody, dla których nazywamy tę wersję systemu „GNU/Linux”, a nie „GNU”:
* To nie jest dokładnie GNU — system ten ma inne jądro (czyli Linuksa). Odróżnienie GNU/Linuksa od Linuksa jest w tej sytuacji użyteczne.
* To byłoby nie po dżentelmeńsku prosić ludzi o zaprzestanie uznawania wkładu Linusa Torvaldsa. Napisał on ważną część składową systemu. Chcemy uznania naszego wkładu w zapoczątkowanie i podtrzymywanie rozwoju systemu, ale to nie znaczy, że powinniśmy traktować Linusa w taki sposób, jak traktują nas ludzie nazywający system operacyjny „Linuksem”. Nie zgadzamy się z jego poglądami politycznymi, ale odnosimy się do tej różnicy zdań uczciwie i otwarcie. Nie próbujemy pozbawić Linusa uznania należnego mu za przyczynienie się do rozwoju systemu.
* Ponieważ wielu ludzi zna ten system operacyjny jako „Linux”, to gdy będziemy go nazywać „GNU”, mogą nie zorientować się, że mówimy o tym samym systemie. Jeżeli użyjemy nazwy „GNU/Linux”, połączą to z tym, co słyszeli o systemie Linux.
Musiałbym uiścić opłatę, gdybym chciał użyć słowa „Linux” w nazwie swojego produktu; odnosi się to również do określenia „GNU/Linux”. Czy jeśli dla uniknięcia opłat używam „GNU” bez „Linux”, to jest to niewłaściwe?
Nie ma nic złego w nazywaniu tego systemu „GNU” — w gruncie rzeczy tym właśnie jest. Oddanie także Linusowi Torvaldsowi należnej mu części uznania jest uprzejme, ale nie macie obowiązku płacić za przywilej wyrażenia swego uznania.
Zatem jeśli żeby uniknąć opłat za nazywanie go „Linuksem” chcecie określać ten system po prostu jako „GNU”, nie będziemy was za to krytykować.
Wiele innych projektów wniosło swoj wkład do systemu, czyniąc go takim, jaki jest dzisiaj: Tex, X11, Apache, Perl i wiele innych programów. Czy wasza argumentacja sugeruje, że powinniśmy uwzględnić również ich wkład? (Ale to doprowadziłoby do absurdalnie długich nazw)
Mówimy tylko, że powinniście wspomnieć również o głównym twórcy systemu. Głównym twórcą jest Projekt GNU, a system to zasadniczo GNU.
Jeżeli żywicie silniejsze przekonanie o potrzebie honorowania tych, którzy na to zasługują, być może uważacie, że niektórzy drugorzędni współpracownicy również zasługują na wspomnienie o nich w nazwie systemu. Jeżeli tak, to jesteśmy dalecy od argumentowania przeciw temu. Jeżeli uważacie, że X11 zasługuje na wspomnienie w nazwie systemu i chcecie nazywać system GNU/X11/Linux, to róbcie tak. Jeżeli czujecie, że Perl aż się prosi o wspomnienie i chcecie pisać: GNU/Linux/Perl, to śmiało.
Ponieważ długa nazwa typu GNU/X11/Apache/Linux/TeX/Perl/Python/FreeCiv staje się absurdalna, musicie ustalić w pewnym miejscu próg i pominąć nazwy wielu innych drugorzędnych współpracowników. Nie ma żadnego w oczywisty sposób właściwego miejsca na ustawienie takiego progu, więc gdziekolwiek go ustawicie, nie będziemy się o to sprzeczać.
Różne poziomy progowania prowadziłyby do różnych wyborów nazwy dla systemu. Jedyną nazwą, która nie wynika z rozważań o sprawiedliwości i uznawaniu zasług, jest „Linux”. Nie będzie sprawiedliwe uznanie zasług jednego drugorzędnego projektu mającego swój wkład (Linux) przy pominięciu głównego — projektu (GNU).
Wiele innych projektów wniosło swój wkład do systemu, czyniąc go takim, jaki jest dzisiaj, ale nie nalegają na nazywanie go XYZ/Linux. Czemu mielibyśmy traktować GNU w specjalny sposób?
Programy powszechnie dołączane do dzisiejszego GNU/Linuksa zostały opracowane w ramach tysięcy różnych przedsięwzięć. Członkowie wszystkich tych projektów zasługują na uznanie za swój wkład, ale nie są głównymi twórcami systemu jako całości, więc nie proszą, żeby je jako takich honorowano.
GNU jest inne, bo jest więcej niż tylko wniesionym do systemu programem, więcej niż zbiorem wniesionych programów. GNU jest zrębem, na bazie którego zbudowano ten system.
Wiele przedsiębiorstw wniosło swój wkład do systemu, czyniąc go takim, jaki jest dzisiaj; czyżby to znaczyło, że powinniśmy go nazywać GNU/Redhat/Novell/Linux?
GNU jest nieporównywalne z Red Hatem czy Novellem. Nie jest przedsiębiorstwem, ani organizacją, ani nawet działalnością. GNU to system operacyjny. (Kiedy mówimy o Projekcie GNU, oznacza to projekt, którego celem jest rozwijanie systemu GNU). System GNU/Linux bazuje na GNU i dlatego GNU powinno się pojawić w jego nazwie.
Wiele z tego, co te firmy wniosły do systemu GNU/Linux, stanowi kod wniesiony przez nie do rozmaitych pakietów GNU, np. GCC i GNOME. Nazywając system GNU/Linuksem uhonorowuje się te firmy na równi ze wszystkimi innymi twórcami GNU.
Czemu piszecie „GNU/Linux” zamiast „GNU Linux”?
Zgodnie z regułami języka angielskiego w konstrukcji „GNU Linux” słowo „GNU” modyfikuje słowo „Linux”. To może znaczyć albo „jądro Linux w wersji GNU”, albo „Linux, który jest pakietem GNU”. Żadne z tych dwóch znaczeń nie jest dobrym opisem sytuacji.
Linux nie jest pakietem GNU, to znaczy, nie był napisany pod patronatem Projektu GNU, ani nie był specjalnym wkładem do Projektu GNU. Linus Torvalds napisał Linuksa niezależnie, jako swój własny projekt. Znaczenie „Linux, który jest pakietem GNU” jest więc nieprawidłowe.
Nie mamy na myśli odrębnej wersji GNU jądra Linux. Projekt GNU nie ma oddzielnej wersji Linuksa. Systemy GNU/Linux nie używają innej wersji Linuksa. Główne zastosowanie Linuksa to te systemy, a standardowa wersja Linuksa jest rozwijana dla nich. „Wersja GNU jądra Linux” również nie jest poprawnym określeniem.
Mówimy o wersji GNU, systemu operacyjnego, wyróżniającej się tym, że używa Linuksa jako jądra. Ukośnik dobrze pasuje do tej sytuacji, ponieważ oznacza „połączenie”. (Przypomnijcie sobie „Wejście/Wyjście”). Ten system jest połączeniem GNU i Linuksa, stąd „GNU/Linux”.
Są inne sposoby wyrażania „połączenia”. Jeżeli myślicie, że znak plusa jest bardziej oczywisty, używajcie go. W języku francuskim oczywisty jest myślnik: „GNU-Linux”. Po hiszpańsku czasami mówimy „GNU con Linux”.
Czemu forma „GNU/Linux” a nie "Linux/GNU"?
Wymienianie na pierwszym miejscu głównego wkładu jest słuszne i właściwe. Wkład do systemu wniesiony przez GNU jest nie tylko większy i wcześniejszy niż Linux. To my zaczęliśmy całą działalność.
Jeżeli jednak wolicie nazywać system „Linux/GNU”, to jest to i tak o wiele lepsze niż to, co ludzie zazwyczaj robią, czyli całkowite opuszczanie GNU i powodowanie przez to wrażenia, że cały system to Linux.
Moja dystrybucja nazywa się „Foobar Linux”; czy nie znaczy to, że to naprawdę jest Linux?
Oznacza to, że ludzie tworzący dystrybucję „Foobar Linux” powielają powszechnie występujący błąd.
Oficjalna nazwa mojej dystrybucji to „Foobar Linux”; czy nie jest błędem nazywanie jej inaczej niż „Linux”?
Jeżeli ludziom tworzącym dystrybucję wolno zmienić „GNU” na „Foobar Linux”, to wolno wam zrobić to samo i nazwać ją &vdquo;Foobar GNU/Linux”. Poprawienie pomyłki nie może być większym błędem niż było popełnienie tej pomyłki.
Czy poproszenie firm takich jak Mandrake, Red Hat i IBM by nazywały swoje dystrybucje „GNU/Linux” nie dałoby lepszych rezultatów niż zwracanie się z tym do pojedynczych osób?
Nie dokonaliśmy wyboru jednego lub drugiego sposobu — zwracamy się do firm, organizacji i indywidualnych osób z prośbą o rozprzestrzenianie informacji. Tak naprawdę to prosiliśmy o to wszystkie te trzy firmy. Mandrake czasami używa terminu „GNU/Linux”, ale IBM i Red Hat nie były skłonne do pomocy. Jeden z szefów wykonawczych powiedział „To jest decyzja czysto komercyjna. Spodziewamy się zarobić więcej pieniędzy używając nazwy »Linux«”. Innymi słowy, ta firma nie troszczyła się o to, co jest słuszne.
Nie możemy ich zmienić, ale nie jesteśmy z tych, co się poddają tylko dlatego, że droga [do celu] nie jest łatwa. Możecie nie mieć do swojej dyspozycji takich wpływów, jak IBM czy Red Hat, ale mimo to możecie pomóc. Razem możemy zmienić sytuację na tyle, że firmy będą zarabiały więcej nazywając system „GNU/Linux”.
Czy nie byłoby lepiej zarezerwować nazwę „GNU/Linux” dla dystrybucji zawierających jedynie wolne oprogramowanie? W końcu taki jest ideał projektu GNU.
Często stosowana praktyka dodawania nie-wolnego oprogramowania do systemu GNU/Linux jest poważnym problemem dla naszej wspólnoty. Uczy ona użytkowników, że nie-wolne oprogramowanie jest ok, i że używanie go jest w duchu „Linuksa”. Wiele Grup Użytkowników „Linuksa” czyni z pomagania użytkownikom w używaniu nie-wolnych dodatków część swojej misji i może nawet zaprasza sprzedawców, by przychodzili i oferowali użytkownikom swe towary. Grupy te przyjmują za cel np. „pomaganie użytkownikom” GNU/Linuksa (włączając w to pomoc w używaniu nie-wolnych aplikacji i sterowników), lub upowszechnianie systemu nawet za cenę wolności.
Pytanie brzmi: jak próbować to zmienić.
Biorąc pod uwagę, że większa część wspólnoty używającej GNU z Linuksem nie zdaje sobie w tej chwili sprawy, że jest to GNU, wyparcie się przez nas takich zanieczyszczonych wersji, stwierdzenie, że to nie jest tak naprawdę GNU, nie nauczyłoby użytkowników, by bardziej doceniali wolność. Przesłanie, jakie chcielibyśmy im przekazać, nie dotarłoby do nich. Odpowiedzieliby przede wszystkim, że nie myśleli o tych systemach jako o GNU.
Sposób na to, żeby użytkownicy dostrzegli powiązanie systemu z wolnością jest dokładnie odwrotny: trzeba informować ich, że wszystkie te wersje systemu są wersjami GNU, że wszystkie one są zbudowane na systemie, który istnieje dla wolności użytkowników. Gdy to zrozumieją, zaczną postrzegać dystrybucje zawierające nie-wolne oprogramowanie nie jako właściwe i prawidłowe „wersje Linuksa”, lecz jako wypaczone, rozcieńczone domieszkami wersje GNU.
Tworzenie Grup Użytkowników GNU/Linuksa, które nazywają system GNU/Linuksem i przyjmują jako podstawę działalności ideały Projektu GNU, jest bardzo pożyteczne. Jeżeli Grupa Użytkowników Linuksa w waszej okolicy ma takie problemy jak opisane powyżej, proponujemy, żebyście albo przeprowadzili w grupie kampanię na rzecz zmiany orientacji (i nazwy) lub abyście założyli nową grupę. Ludzie, którzy skupiają się na powierzchownych celach, mają prawo do swoich poglądów, ale nie pozwólcie im, by was w to wciągali.
Czemu nie stworzyć dystrybucji Linuksa w wersji GNU (sic) i nazwać ją GNU/Linux?
Wszystkie dystrybucje „Linuksa” to tak naprawdę wersje systemu GNU z Linuksem jako jądrem. Celem używania określenia „GNU/Linux” jest przekazywanie tego punktu widzenia. Utworzenie nowej dystrybucji i nazwanie tylko jej „GNU/Linux” zaciemniłoby nasz cel, do którego dążymy.
Co do rozwijania dystrybucji GNU/Linuksa, to już raz to zrobiliśmy kiedy sponsorowaliśmy początki tworzenia Debiana GNU/Linuksa. Robienie tego jeszcze raz nie wydaje się teraz pożyteczne. Pociągałoby to za sobą dużo pracy i byłoby bezcelowe, chyba że ta nowa dystrybucja miałaby w porównaniu z innymi dystrybucjami dużą przewagę o znaczeniu praktycznym.
Czemu nie stwierdzić, że „Linux jest jądrem systemu GNU” i udostępnić jakąś istniejącą wersję systemu GNU/Linux pod nazwą „GNU”?
Zaadoptowanie Linuksa jako jądra GNU w 1992 roku mogłoby być dobrym pomysłem. Gdybyśmy wtedy zdawali sobie sprawę jak długo potrwa stworzenie działającego systemu GNU Hurd, moglibyśmy to zrobić. (Niestety, to już wiedza po fakcie). Dzisiaj, gdy GNU Hurd już działa, nie miałoby to sensu. Nie chcemy udostępniać systemu GNU/Linux jako „GNU”, ponieważ przygotowujemy się do spakietowania i opublikowania prawdziwego systemu GNU.
Jest jeszcze inny powód dlaczego nie chcemy wziąć jakiejś istniejącej wersji GNU/Linuksa i przemianować go na „GNU”: to byłoby trochę jak stworzenie wersji systemu GNU i opisanie jej jako „Linux”. To nie było w porządku i nie chcemy działać w ten sposób.
Czy na początku Projekt GNU potępił i sprzeciwił się używaniu nazwy Linux?
Nie zaadoptowaliśmy Linuksa jako nasze jądro, ale nie potępiliśmy ani nie sprzeciwiliśmy się temu. W 1993 roku zaczęliśmy dyskutować o przygotowaniach do sponsorowania rozwoju Debiana GNU/Linuksa. Próbowaliśmy również współpracować z ludźmi, którzy zmieniali niektóre pakiety GNU, by mogły być używane z Linuksem. Chcieliśmy włączyć ich zmiany do standardowych wersji, tak by te pakiety GNU działały w połączeniu z Linuksem bez żadnych dodatkowych ustawień. Ale te zmiany były często nieprzenośne i robione ad-hoc. Musiały być uporządkowane przed ich dołączeniem.
Ludzie, którzy wprowadzali te zmiany okazywali małe zainteresowanie współpracą z nami. Jeden z nich powiedział nam nawet, że nie obchodzi go współpraca z Projektem GNU ponieważ on jest „użytkownikiem Linuksa”. To był szok, ponieważ ludzie, którzy przenosili pakiety GNU na inne systemy zazwyczaj chcieli współpracować z nami, byśmy uwzględniali ich zmiany. Jednak ci ludzie [pracujący nad Linuksem], rozwijający system, który bazował przede wszystkim na GNU, byli pierwszą (i do dziś praktycznie jedyną) grupą, która nie chciała z nami współpracować.
To doświadczenie jako pierwsze pokazało nam, że ludzie nazywali wersję systemu GNU „Linuksem”, i że to nieporozumienie utrudniało naszą pracę. Proszenie was, abyście nazywali system „GNU/Linux” jest naszą odpowiedzią na ten problem i na inne problemy wywołane błędnym użyciem nazwy „Linux”.
Czemu czekaliście tak długo zanim zaczęliście prosić ludzi o używanie nazwy GNU/Linux?
Tak naprawdę nie czekaliśmy. Zaczęliśmy prywatne rozmowy na ten temat z twórcami oprogramowania i dystrybutorami w roku 1994 i przeprowadziliśmy bardziej publiczną kampanię w roku 1996. Będziemy kontynuować tak długo, jak to będzie konieczne.
Czy konwencja GNU/[nazwa] powinna być stosowana do wszystkich programów udostępnianych na licencji GPL?
Nigdy nie mówimy o poszczególnych programach jako „GNU/[nazwa]”. Jeśli program jest pakietem GNU, możemy nazywać go „GNU [nazwa]”.
GNU, system operacyjny, jest stworzony z wielu różnych programów. Niektóre z programów znajdujących się w GNU były napisane jako część Projektu GNU lub stworzone specjalnie dla niego przez innych. To są pakiety GNU i często umieszczamy „GNU” w ich nazwie.
Decyzja o udostępnieniu programu jako pakietu GNU należy do twórców programu. Jeżeli napisaliście program i chcielibyście, żeby był to pakiet GNU, napiszcie na adres , abyśmy mogli ocenić wasz program i zdecydować, czy jest on dla nas użyteczny.
Byłoby nie w porządku umieszczać słowo GNU w nazwie każdego programu, który jest udostępniany na warunkach licencji GNU. Jeżeli napiszecie program i udostępnicie go na warunkach licencji GPL, to nie oznacza, że napisał go Projekt GNU lub że napisaliście go dla nas. Na przykład jądro Linux jest udostępnione na warunkach licencji GNU GPL, ale Linus nie napisał go jako części Projektu GNU — zrobił to niezależnie od nas. Jeżeli coś nie jest pakietem GNU, Projekt GNU nie może przypisywać sobie za to zasługi i umieszczanie „GNU” w nazwie programu byłoby niewłaściwe.
W przeciwieństwie do powyższej sytuacji zasługujemy na uznanie za system operacyjny GNU jako całość, chociaż nie za każdy program będący częścią systemu. System istnieje jako taki dzięki naszej determinacji i wytrwałości. Powstał w roku 1984, na lata przed początkami Linuksa.
System operacyjny, w którym Linux stał się popularny, był w zasadzie taki sam jak system operacyjny GNU. Nie był dokładnie taki sam, ponieważ miał inne jądro, ale był prawie tym samym systemem. Był wariantem GNU. Był systemem GNU/Linux.
Linux jest ciągle używany przede wszystkim w pochodnych tego systemu — w dzisiejszych wersjach systemu GNU/Linux. To, co stanowi o ich tożsamości, to GNU i Linux jako część centralna, a nie sam Linux.
Kiitoksia
Jak to się stało, że większość ludzi używa nazwy „Linux”?
Nazywanie systemu „Linux” to nieporozumienie, które rozprzestrzenia się szybciej niż korygująca je informacja.
Ludzie, którzy połączyli Linuksa z systemem GNU, byli nieświadomi tego, że na tym właśnie polegała ich działalność. Skupili swoją uwagę na tym kawałku, Linuksie, i nie zdawali sobie sprawy, że w tej mieszaninie więcej było GNU. Zaczęli nazywać całość „Linuksem”, chociaż nazwa nie pasowała do tego, co uzyskali. Zorientowanie się, jaki to stanowi problem i poproszenie ludzi o poprawienie tego zwyczaju, zajęło nam kilka lat. W tym czasie nieporozumienie zdążyło się rozprzestrzenić.
Większość ludzi nazywających ten system „Linux” nigdy nie słyszała, czemu to nie jest właściwe. Widzieli innych ludzi używających tej nazwy i przyjmowali, że tak powinno być. Nazwa „Linux” rozpowszechnia również fałszywe przekonanie o pochodzeniu systemu, ponieważ ludzie często przypuszczają, że przebieg historii systemu był taki, że nazwa do niego pasuje. Na przykład, często uważają, że rozwój systemu zapoczątkował Linus Torvalds w 1991 roku. To fałszywe przekonanie zazwyczaj wzmacnia pogląd, że ten system powinien być nazywany „Linux”.
Wiele pytań w tym dokumencie przedstawia próby usprawiedliwiania przez ludzi nazwy, której przyzwyczaili się używać.
Czy zawsze powinniśmy mówić „GNU/Linux” zamiast „Linux”?
Nie zawsze — tylko wtedy, kiedy mówicie o całym systemie. Kiedy chodzi wam konkretnie o jądro, powinniście nazywać je „Linux”, tak jak nazwał je jego twórca.
Kiedy ludzie nazywają cały system „Linuksem”, w rezultacie na określenie całości systemu używają tej samej nazwy, co na określenie jądra. Powoduje to różnego rodzaju pomyłki, bo tylko eksperci potrafią odróżnić, czy dane zdanie odnosi się do jądra, czy do całości systemu. Nazywając cały system „GNU/Linuksem”, a jądro „Linuksem”, unikacie niejednoznaczności.
Czy Linux osiągnąłby taki sam sukces gdyby nie było GNU?
W takim alternatywnym świecie nie byłoby dziś czegoś takiego jak system GNU/Linux i prawdopodobnie nie byłoby żadnego wolnego systemu operacyjnego. Nikt nie próbował w latach 80. [XX wieku] stworzyć wolnego systemu operacyjnego. Wyjątkiem był Projekt GNU i (później) grupa Berkeley CSRG [Computer Systems Research Group], która była specjalnie poproszona przez Projekt GNU o rozpoczęcie uwalniania kodu.
Linus Torvalds był częściowo pod wpływem odczytu o GNU [wygłoszonego] w Finlandii w 1990 roku. Możliwe, że nawet bez tego wpływu mógłby napisać uniksopodobne jądro, ale prawdopodobnie nie byłoby to wolne oprogramowanie. Linux stał się wolny w 1992 roku, kiedy Linus ponownie udostępnił go na warunkach licencji GNU GPL. (Zajrzyjcie do uwag towarzyszących wydaniu wersji 0.12.)
Nawet gdyby Torvalds udostępnił Linuksa pod jakąś inną licencją wolnego oprogramowania, samo wolne jądro nie znaczyłoby wiele. Znaczenie Linuksa jest wynikiem wpasowania się w większą strukturę, w kompletny wolny system operacyjny: GNU/Linux.
Czy nie byłoby lepiej dla wspólnoty gdybyście nie wprowadzali tą sprawą podziałów między ludźmi?
Kiedy prosimy ludzi, by mówili „GNU/Linux”, nie dzielimy ludzi. Chcemy, by uznali wkład Projektu GNU w tworzenie systemu operacyjnego GNU. Nie krytykujemy ani nie odpychamy nikogo.
Są jednak ludzie, którym nie podoba się, że to mówimy. Czasami ci ludzie w odpowiedzi na to, co mówimy, odpychają nas. Nieraz są tak nieuprzejmi, że można się zastanawiać czy nie próbują nas umyślnie zastraszyć, byśmy milczeli. To nas nie ucisza, ale może prowadzić do podziałów w społeczności, więc mamy nadzieję, że przekonacie ich, by przestali.
Jest to jednak drugorzędna przyczyna podziału w naszej wspólnocie. Największy podział we wspólnocie istnieje między ludźmi, którzy doceniają wolne oprogramowanie jako rzecz o charakterze społecznym i etycznym oraz uważają oprogramowanie prawnie zastrzeżone za problem społeczny (to są ludzie wspierający ruch wolnego oprogramowania), a tymi, którzy podają jedynie korzyści praktyczne [płynące z wolnego oprogramowania] i przedstawiają wolne oprogramowanie jako efektywny model rozwoju oprogramowania (ruch open source).
Ten brak porozumienia to nie jest tylko kwestia nazw — to sprawa różnic w wyznawanych podstawowych wartościach. Jest bardzo ważną sprawą dla wspólnoty, by zauważała ten brak zgody i myślała o nim. Nazwy „wolne oprogramowanie” (free software) i „open source” to transparenty dwóch obozów. Przeczytaj „Dlaczego termin »Free Software« jest lepszy niż »Open Source«”.
Ta różnica zdań w sprawie wartości częściowo związana jest z ilością uwagi poświęcanej roli Projektu GNU w naszej wspólnocie. Ludzie ceniący wolność chętniej będą nazywać system „GNU/Linux”, a ludzie wiedzący, że ten system to „GNU/Linux” chętniej zwrócą uwagę na nasze argumenty natury filozoficznej za wolnością i wspólnotą (dlatego wybór nazwy dla systemu operacyjnego jest tak ważny dla społeczności). Jednak ta różnica zdań prawdopodobnie istniałaby nawet gdyby wszyscy znali prawdziwe pochodzenie systemu i jego prawidłową nazwę, ponieważ problem jest naprawdę poważny. Może on zniknąć tylko jeżeli my, którzy cenimy wolność, przekonamy wszystkich (co nie będzie łatwe) lub zostaniemy pokonani (miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie).
Czy projekt GNU nie popiera prawa każdej osoby do nazywania systemu taką nazwą, jaką ta osoba wybierze?
Rzeczywiście, wierzymy, że macie prawo do swobodnej wypowiedzi i nazywania systemu operacyjnego taką nazwą, jaką chcecie. Chcemy, by ludzie nazywali go GNU/Linux, by być sprawiedliwym wobec projektu GNU, chcemy promować wartości wolności, których symbolem jest GNU, chcemy informować innych, że te wartości wolności doprowadziły do powstania systemu operacyjnego.
Skoro wszyscy znają rolę [Projektu] GNU w rozwoju systemu operacyjnego, czy przedrostek "GNU/" nie będzie oczywisty bez używania go?
Doświadczenie pokazuje, że użytkownicy systemu i w ogóle użytkownicy komputerów często nic nie wiedzą o systemie GNU. Większość artykułów o systemie nie wymienia nazwy „GNU” ani ideałów, które popiera GNU.
Ludzie, którzy tak twierdzą, to prawdopodobnie geekowie (komputerowi maniacy) mający na myśli geeków, których znają. Geekowie często wiedzą o GNU, ale mogą mieć całkowicie błędne wyobrażenie o tym, czym jest GNU. Na przykład wielu z nich myśli, że jest to zbiór „narzędzi” lub projekt mający na celu skonstruowanie takich narzędzi.
Słownictwo dotyczące tej kwestii, co jest typowe, ilustruje inne powszechne błędne pojęcie. Mówiąc o „roli GNU” w rozwoju czegoś zakłada się, że GNU to grupa ludzi. GNU jest systemem operacyjnym. Miałoby sens mówić o roli Projektu GNU w takiej czy innej działalności, ale nie o roli GNU.
Czy skrócenie określenia „GNU/Linux” do „Linux” jest analogiczne do skrócenia nazwy „Microsoft Windows” do „Windows”?
Skracanie często używanych nazw jest użyteczne, ale nie wtedy, gdy skrót jest mylący.
Prawie każdy mieszkaniec krajów rozwiniętych wie, że system „Windows” został stworzony przez Microsoft, więc skrócenie „Microsoft Windows” do „Windows” nie wprowadza nikogo w błąd odnośnie charakteru i pochodzenia systemu. Skrócenie „GNU/Linux” do „Linux” wprowadza w błąd.
Samo pytanie wprowadza w błąd, ponieważ porównuje „GNU” do organizacji rozwijającej oprogramowanie. Ma sens porównywanie Projektu GNU z Microsoftem, albo porównanie GNU z Microsoft Windows, ale GNU i Microsoft nie są porównywalne.
Czy GNU nie jest tylko zestawem narzędzi programistycznych dołączonych do Linuksa?
Gdy ludzie, którzy uważają że Linux to cały system operacyjny, w ogóle usłyszą o projekcje GNU, często mają błędne wyobrażenie o tym, czym GNU jest. Mogą myśleć, że GNU to nazwa zbioru programów — często mówią o „narzędziach programistycznych”, ponieważ zbiór naszych narzędzi programistycznych zyskał własną popularność. Myśl, że „GNU” jest nazwą systemu operacyjnego, trudno pogodzić z całością wyobrażeń, w której ten system określany jest jako „Linux”.
Projekt GNU został nazwany tak jak system operacyjny GNU — projekt ten ma stworzyć system GNU. (Przeczytaj pierwsze ogłoszenie z roku 1983 pod adresem ).
Napisaliśmy takie programy jak GCC, GNU Emacs, GAS, GLIBC, BASH itd., ponieważ potrzebowaliśmy ich dla systemu operacyjnego GNU. GCC, Zbiór Kompilatorów GNU (GNU Compiler Collection) to kompilator, który napisaliśmy dla systemu operacyjnego GNU. My, wielu ludzi pracujących nad Projektem GNU, stworzyliśmy również dla systemu GNU Ghostscript, GNUCash, GNU Chess i GNOME.
Jaka jest różnica między systemem operacyjnym a jądrem?
System operacyjny, w takim znaczeniu, w jakim my go używamy, oznacza zbiór programów wystarczających do tego, by używać komputera do różnorodnych zadań. Aby system operacyjny ogólnego przeznaczenia był kompletny, powinien umożliwić wykonanie wszystkich zadań, jakie wielu użytkowników chciałoby wykonać.
Jądro jest jednym z programów w systemie operacyjnym — programem, który przydziela zasoby maszyny innym uruchomionym programom. Jądro zajmuje się również uruchamianiem i zatrzymywaniem innych programów.
Sprawę gmatwa to, że niektórzy ludzie używają określenia „system operacyjny” mając na myśli „jądro”. Obydwa sposoby użycia tego określenia mają długą historię. Użycie zwrotu „system operacyjny” przy opisywaniu „jądra” znajdywane jest w wielu książkach o projektowaniu systemów, poczynając od lat 80. W tym samym czasie, w latach 80., określenie „system operacyjny Unix” rozumiano w ten sposób, że Unix zawierał wszystkie programy systemowe, a wersja Uniksa napisana w Berkeley zawierała nawet gry. Ponieważ chcieliśmy, by GNU był systemem uniksopodobnym, używamy terminu „system operacyjny” w ten sam sposób.
W większości przypadków kiedy ludzie mówią o „systemie operacyjnym Linux” używają słów „system operacyjny” w tym samym znaczeniu co my: mają na myśli cały zbiór programów. Jeżeli to do tego się odnosicie, nazywajcie system „GNU/Linux”. Jeżeli macie na myśli tylko jądro, to wtedy „Linux” jest właściwą nazwą, ale proszę, mówcie również „jądro”, aby uniknąć dwuznaczności w określaniu, o którą część oprogramowania wam chodzi.
Jeżeli wolicie używać jakiegoś innego terminu, takiego jak „dystrybucja systemu” zamiast „system operacyjny”, na określenie całego zbioru oprogramowania, to w porządku. Wtedy będziecie mówić o dystrybucjach systemu GNU/Linux.
Nazywamy system operacyjny tak jak jądro: Linux. Czy nie jest normalne nazywanie systemu tak jak nazywa się jądro?
Taka praktyka wydaje się bardzo rzadka — nie znajdujemy przykładów innych niż błędne użycie nazwy „Linux”. Zazwyczaj system operacyjny jest rozwijany jako jeden jednolity projekt, a programiści wybierają nazwę dla systemu jako całości. Jądro zazwyczaj nie ma własnej nazwy, zamiast tego ludzie mówią „jądro takiego-a-takiego [systemu operacyjnego]” lub „takie-a-takie jądro”. Ponieważ te dwie konstrukcje językowe są używane zamiennie, wyrażenie „jądro Linux” łatwo może być źle zrozumiane jako „jądro Linuksa” [w języku angielskim taka pomyłka jest możliwa, w odróżnieniu od języka polskiego] sugerując, że Linux musi być czymś więcej niż jądrem. Możecie uniknąć możliwości pomyłki przez mówienie lub pisanie „jądro o nazwie Linux” lub „Linux, jądro”.
Nazwa „GNU/Linux” sprawia kłopot, bo jest za długa. Może zaproponujecie krótszą nazwę?
Przez krótki czas próbowaliśmy używać nazwy "LiGNUx", która była połączeniem słów „GNU” i „Linux”. Reakcja na nią była bardzo zła. Ludzie częściej akceptowali określenie „GNU/Linux”.
Najkrótszą poprawną nazwą dla tego systemu operacyjnego jest „GNU”, jednak nazywamy go „GNU/Linux” z powodów podanych poniżej.
Skoro Linux został dodany do systemu GNU, czy byłoby błędem nazwanie systemu po prostu „GNU”?
Nie byłoby to błędem, ale nie jest to najlepszy pomysł. Oto powody, dla których nazywamy tę wersję systemu „GNU/Linux”, a nie „GNU”:
* To nie jest dokładnie GNU — system ten ma inne jądro (czyli Linuksa). Odróżnienie GNU/Linuksa od Linuksa jest w tej sytuacji użyteczne.
* To byłoby nie po dżentelmeńsku prosić ludzi o zaprzestanie uznawania wkładu Linusa Torvaldsa. Napisał on ważną część składową systemu. Chcemy uznania naszego wkładu w zapoczątkowanie i podtrzymywanie rozwoju systemu, ale to nie znaczy, że powinniśmy traktować Linusa w taki sposób, jak traktują nas ludzie nazywający system operacyjny „Linuksem”. Nie zgadzamy się z jego poglądami politycznymi, ale odnosimy się do tej różnicy zdań uczciwie i otwarcie. Nie próbujemy pozbawić Linusa uznania należnego mu za przyczynienie się do rozwoju systemu.
* Ponieważ wielu ludzi zna ten system operacyjny jako „Linux”, to gdy będziemy go nazywać „GNU”, mogą nie zorientować się, że mówimy o tym samym systemie. Jeżeli użyjemy nazwy „GNU/Linux”, połączą to z tym, co słyszeli o systemie Linux.
Musiałbym uiścić opłatę, gdybym chciał użyć słowa „Linux” w nazwie swojego produktu; odnosi się to również do określenia „GNU/Linux”. Czy jeśli dla uniknięcia opłat używam „GNU” bez „Linux”, to jest to niewłaściwe?
Nie ma nic złego w nazywaniu tego systemu „GNU” — w gruncie rzeczy tym właśnie jest. Oddanie także Linusowi Torvaldsowi należnej mu części uznania jest uprzejme, ale nie macie obowiązku płacić za przywilej wyrażenia swego uznania.
Zatem jeśli żeby uniknąć opłat za nazywanie go „Linuksem” chcecie określać ten system po prostu jako „GNU”, nie będziemy was za to krytykować.
Wiele innych projektów wniosło swoj wkład do systemu, czyniąc go takim, jaki jest dzisiaj: Tex, X11, Apache, Perl i wiele innych programów. Czy wasza argumentacja sugeruje, że powinniśmy uwzględnić również ich wkład? (Ale to doprowadziłoby do absurdalnie długich nazw)
Mówimy tylko, że powinniście wspomnieć również o głównym twórcy systemu. Głównym twórcą jest Projekt GNU, a system to zasadniczo GNU.
Jeżeli żywicie silniejsze przekonanie o potrzebie honorowania tych, którzy na to zasługują, być może uważacie, że niektórzy drugorzędni współpracownicy również zasługują na wspomnienie o nich w nazwie systemu. Jeżeli tak, to jesteśmy dalecy od argumentowania przeciw temu. Jeżeli uważacie, że X11 zasługuje na wspomnienie w nazwie systemu i chcecie nazywać system GNU/X11/Linux, to róbcie tak. Jeżeli czujecie, że Perl aż się prosi o wspomnienie i chcecie pisać: GNU/Linux/Perl, to śmiało.
Ponieważ długa nazwa typu GNU/X11/Apache/Linux/TeX/Perl/Python/FreeCiv staje się absurdalna, musicie ustalić w pewnym miejscu próg i pominąć nazwy wielu innych drugorzędnych współpracowników. Nie ma żadnego w oczywisty sposób właściwego miejsca na ustawienie takiego progu, więc gdziekolwiek go ustawicie, nie będziemy się o to sprzeczać.
Różne poziomy progowania prowadziłyby do różnych wyborów nazwy dla systemu. Jedyną nazwą, która nie wynika z rozważań o sprawiedliwości i uznawaniu zasług, jest „Linux”. Nie będzie sprawiedliwe uznanie zasług jednego drugorzędnego projektu mającego swój wkład (Linux) przy pominięciu głównego — projektu (GNU).
Wiele innych projektów wniosło swój wkład do systemu, czyniąc go takim, jaki jest dzisiaj, ale nie nalegają na nazywanie go XYZ/Linux. Czemu mielibyśmy traktować GNU w specjalny sposób?
Programy powszechnie dołączane do dzisiejszego GNU/Linuksa zostały opracowane w ramach tysięcy różnych przedsięwzięć. Członkowie wszystkich tych projektów zasługują na uznanie za swój wkład, ale nie są głównymi twórcami systemu jako całości, więc nie proszą, żeby je jako takich honorowano.
GNU jest inne, bo jest więcej niż tylko wniesionym do systemu programem, więcej niż zbiorem wniesionych programów. GNU jest zrębem, na bazie którego zbudowano ten system.
Wiele przedsiębiorstw wniosło swój wkład do systemu, czyniąc go takim, jaki jest dzisiaj; czyżby to znaczyło, że powinniśmy go nazywać GNU/Redhat/Novell/Linux?
GNU jest nieporównywalne z Red Hatem czy Novellem. Nie jest przedsiębiorstwem, ani organizacją, ani nawet działalnością. GNU to system operacyjny. (Kiedy mówimy o Projekcie GNU, oznacza to projekt, którego celem jest rozwijanie systemu GNU). System GNU/Linux bazuje na GNU i dlatego GNU powinno się pojawić w jego nazwie.
Wiele z tego, co te firmy wniosły do systemu GNU/Linux, stanowi kod wniesiony przez nie do rozmaitych pakietów GNU, np. GCC i GNOME. Nazywając system GNU/Linuksem uhonorowuje się te firmy na równi ze wszystkimi innymi twórcami GNU.
Czemu piszecie „GNU/Linux” zamiast „GNU Linux”?
Zgodnie z regułami języka angielskiego w konstrukcji „GNU Linux” słowo „GNU” modyfikuje słowo „Linux”. To może znaczyć albo „jądro Linux w wersji GNU”, albo „Linux, który jest pakietem GNU”. Żadne z tych dwóch znaczeń nie jest dobrym opisem sytuacji.
Linux nie jest pakietem GNU, to znaczy, nie był napisany pod patronatem Projektu GNU, ani nie był specjalnym wkładem do Projektu GNU. Linus Torvalds napisał Linuksa niezależnie, jako swój własny projekt. Znaczenie „Linux, który jest pakietem GNU” jest więc nieprawidłowe.
Nie mamy na myśli odrębnej wersji GNU jądra Linux. Projekt GNU nie ma oddzielnej wersji Linuksa. Systemy GNU/Linux nie używają innej wersji Linuksa. Główne zastosowanie Linuksa to te systemy, a standardowa wersja Linuksa jest rozwijana dla nich. „Wersja GNU jądra Linux” również nie jest poprawnym określeniem.
Mówimy o wersji GNU, systemu operacyjnego, wyróżniającej się tym, że używa Linuksa jako jądra. Ukośnik dobrze pasuje do tej sytuacji, ponieważ oznacza „połączenie”. (Przypomnijcie sobie „Wejście/Wyjście”). Ten system jest połączeniem GNU i Linuksa, stąd „GNU/Linux”.
Są inne sposoby wyrażania „połączenia”. Jeżeli myślicie, że znak plusa jest bardziej oczywisty, używajcie go. W języku francuskim oczywisty jest myślnik: „GNU-Linux”. Po hiszpańsku czasami mówimy „GNU con Linux”.
Czemu forma „GNU/Linux” a nie "Linux/GNU"?
Wymienianie na pierwszym miejscu głównego wkładu jest słuszne i właściwe. Wkład do systemu wniesiony przez GNU jest nie tylko większy i wcześniejszy niż Linux. To my zaczęliśmy całą działalność.
Jeżeli jednak wolicie nazywać system „Linux/GNU”, to jest to i tak o wiele lepsze niż to, co ludzie zazwyczaj robią, czyli całkowite opuszczanie GNU i powodowanie przez to wrażenia, że cały system to Linux.
Moja dystrybucja nazywa się „Foobar Linux”; czy nie znaczy to, że to naprawdę jest Linux?
Oznacza to, że ludzie tworzący dystrybucję „Foobar Linux” powielają powszechnie występujący błąd.
Oficjalna nazwa mojej dystrybucji to „Foobar Linux”; czy nie jest błędem nazywanie jej inaczej niż „Linux”?
Jeżeli ludziom tworzącym dystrybucję wolno zmienić „GNU” na „Foobar Linux”, to wolno wam zrobić to samo i nazwać ją &vdquo;Foobar GNU/Linux”. Poprawienie pomyłki nie może być większym błędem niż było popełnienie tej pomyłki.
Czy poproszenie firm takich jak Mandrake, Red Hat i IBM by nazywały swoje dystrybucje „GNU/Linux” nie dałoby lepszych rezultatów niż zwracanie się z tym do pojedynczych osób?
Nie dokonaliśmy wyboru jednego lub drugiego sposobu — zwracamy się do firm, organizacji i indywidualnych osób z prośbą o rozprzestrzenianie informacji. Tak naprawdę to prosiliśmy o to wszystkie te trzy firmy. Mandrake czasami używa terminu „GNU/Linux”, ale IBM i Red Hat nie były skłonne do pomocy. Jeden z szefów wykonawczych powiedział „To jest decyzja czysto komercyjna. Spodziewamy się zarobić więcej pieniędzy używając nazwy »Linux«”. Innymi słowy, ta firma nie troszczyła się o to, co jest słuszne.
Nie możemy ich zmienić, ale nie jesteśmy z tych, co się poddają tylko dlatego, że droga [do celu] nie jest łatwa. Możecie nie mieć do swojej dyspozycji takich wpływów, jak IBM czy Red Hat, ale mimo to możecie pomóc. Razem możemy zmienić sytuację na tyle, że firmy będą zarabiały więcej nazywając system „GNU/Linux”.
Czy nie byłoby lepiej zarezerwować nazwę „GNU/Linux” dla dystrybucji zawierających jedynie wolne oprogramowanie? W końcu taki jest ideał projektu GNU.
Często stosowana praktyka dodawania nie-wolnego oprogramowania do systemu GNU/Linux jest poważnym problemem dla naszej wspólnoty. Uczy ona użytkowników, że nie-wolne oprogramowanie jest ok, i że używanie go jest w duchu „Linuksa”. Wiele Grup Użytkowników „Linuksa” czyni z pomagania użytkownikom w używaniu nie-wolnych dodatków część swojej misji i może nawet zaprasza sprzedawców, by przychodzili i oferowali użytkownikom swe towary. Grupy te przyjmują za cel np. „pomaganie użytkownikom” GNU/Linuksa (włączając w to pomoc w używaniu nie-wolnych aplikacji i sterowników), lub upowszechnianie systemu nawet za cenę wolności.
Pytanie brzmi: jak próbować to zmienić.
Biorąc pod uwagę, że większa część wspólnoty używającej GNU z Linuksem nie zdaje sobie w tej chwili sprawy, że jest to GNU, wyparcie się przez nas takich zanieczyszczonych wersji, stwierdzenie, że to nie jest tak naprawdę GNU, nie nauczyłoby użytkowników, by bardziej doceniali wolność. Przesłanie, jakie chcielibyśmy im przekazać, nie dotarłoby do nich. Odpowiedzieliby przede wszystkim, że nie myśleli o tych systemach jako o GNU.
Sposób na to, żeby użytkownicy dostrzegli powiązanie systemu z wolnością jest dokładnie odwrotny: trzeba informować ich, że wszystkie te wersje systemu są wersjami GNU, że wszystkie one są zbudowane na systemie, który istnieje dla wolności użytkowników. Gdy to zrozumieją, zaczną postrzegać dystrybucje zawierające nie-wolne oprogramowanie nie jako właściwe i prawidłowe „wersje Linuksa”, lecz jako wypaczone, rozcieńczone domieszkami wersje GNU.
Tworzenie Grup Użytkowników GNU/Linuksa, które nazywają system GNU/Linuksem i przyjmują jako podstawę działalności ideały Projektu GNU, jest bardzo pożyteczne. Jeżeli Grupa Użytkowników Linuksa w waszej okolicy ma takie problemy jak opisane powyżej, proponujemy, żebyście albo przeprowadzili w grupie kampanię na rzecz zmiany orientacji (i nazwy) lub abyście założyli nową grupę. Ludzie, którzy skupiają się na powierzchownych celach, mają prawo do swoich poglądów, ale nie pozwólcie im, by was w to wciągali.
Czemu nie stworzyć dystrybucji Linuksa w wersji GNU (sic) i nazwać ją GNU/Linux?
Wszystkie dystrybucje „Linuksa” to tak naprawdę wersje systemu GNU z Linuksem jako jądrem. Celem używania określenia „GNU/Linux” jest przekazywanie tego punktu widzenia. Utworzenie nowej dystrybucji i nazwanie tylko jej „GNU/Linux” zaciemniłoby nasz cel, do którego dążymy.
Co do rozwijania dystrybucji GNU/Linuksa, to już raz to zrobiliśmy kiedy sponsorowaliśmy początki tworzenia Debiana GNU/Linuksa. Robienie tego jeszcze raz nie wydaje się teraz pożyteczne. Pociągałoby to za sobą dużo pracy i byłoby bezcelowe, chyba że ta nowa dystrybucja miałaby w porównaniu z innymi dystrybucjami dużą przewagę o znaczeniu praktycznym.
Czemu nie stwierdzić, że „Linux jest jądrem systemu GNU” i udostępnić jakąś istniejącą wersję systemu GNU/Linux pod nazwą „GNU”?
Zaadoptowanie Linuksa jako jądra GNU w 1992 roku mogłoby być dobrym pomysłem. Gdybyśmy wtedy zdawali sobie sprawę jak długo potrwa stworzenie działającego systemu GNU Hurd, moglibyśmy to zrobić. (Niestety, to już wiedza po fakcie). Dzisiaj, gdy GNU Hurd już działa, nie miałoby to sensu. Nie chcemy udostępniać systemu GNU/Linux jako „GNU”, ponieważ przygotowujemy się do spakietowania i opublikowania prawdziwego systemu GNU.
Jest jeszcze inny powód dlaczego nie chcemy wziąć jakiejś istniejącej wersji GNU/Linuksa i przemianować go na „GNU”: to byłoby trochę jak stworzenie wersji systemu GNU i opisanie jej jako „Linux”. To nie było w porządku i nie chcemy działać w ten sposób.
Czy na początku Projekt GNU potępił i sprzeciwił się używaniu nazwy Linux?
Nie zaadoptowaliśmy Linuksa jako nasze jądro, ale nie potępiliśmy ani nie sprzeciwiliśmy się temu. W 1993 roku zaczęliśmy dyskutować o przygotowaniach do sponsorowania rozwoju Debiana GNU/Linuksa. Próbowaliśmy również współpracować z ludźmi, którzy zmieniali niektóre pakiety GNU, by mogły być używane z Linuksem. Chcieliśmy włączyć ich zmiany do standardowych wersji, tak by te pakiety GNU działały w połączeniu z Linuksem bez żadnych dodatkowych ustawień. Ale te zmiany były często nieprzenośne i robione ad-hoc. Musiały być uporządkowane przed ich dołączeniem.
Ludzie, którzy wprowadzali te zmiany okazywali małe zainteresowanie współpracą z nami. Jeden z nich powiedział nam nawet, że nie obchodzi go współpraca z Projektem GNU ponieważ on jest „użytkownikiem Linuksa”. To był szok, ponieważ ludzie, którzy przenosili pakiety GNU na inne systemy zazwyczaj chcieli współpracować z nami, byśmy uwzględniali ich zmiany. Jednak ci ludzie [pracujący nad Linuksem], rozwijający system, który bazował przede wszystkim na GNU, byli pierwszą (i do dziś praktycznie jedyną) grupą, która nie chciała z nami współpracować.
To doświadczenie jako pierwsze pokazało nam, że ludzie nazywali wersję systemu GNU „Linuksem”, i że to nieporozumienie utrudniało naszą pracę. Proszenie was, abyście nazywali system „GNU/Linux” jest naszą odpowiedzią na ten problem i na inne problemy wywołane błędnym użyciem nazwy „Linux”.
Czemu czekaliście tak długo zanim zaczęliście prosić ludzi o używanie nazwy GNU/Linux?
Tak naprawdę nie czekaliśmy. Zaczęliśmy prywatne rozmowy na ten temat z twórcami oprogramowania i dystrybutorami w roku 1994 i przeprowadziliśmy bardziej publiczną kampanię w roku 1996. Będziemy kontynuować tak długo, jak to będzie konieczne.
Czy konwencja GNU/[nazwa] powinna być stosowana do wszystkich programów udostępnianych na licencji GPL?
Nigdy nie mówimy o poszczególnych programach jako „GNU/[nazwa]”. Jeśli program jest pakietem GNU, możemy nazywać go „GNU [nazwa]”.
GNU, system operacyjny, jest stworzony z wielu różnych programów. Niektóre z programów znajdujących się w GNU były napisane jako część Projektu GNU lub stworzone specjalnie dla niego przez innych. To są pakiety GNU i często umieszczamy „GNU” w ich nazwie.
Decyzja o udostępnieniu programu jako pakietu GNU należy do twórców programu. Jeżeli napisaliście program i chcielibyście, żeby był to pakiet GNU, napiszcie na adres , abyśmy mogli ocenić wasz program i zdecydować, czy jest on dla nas użyteczny.
Byłoby nie w porządku umieszczać słowo GNU w nazwie każdego programu, który jest udostępniany na warunkach licencji GNU. Jeżeli napiszecie program i udostępnicie go na warunkach licencji GPL, to nie oznacza, że napisał go Projekt GNU lub że napisaliście go dla nas. Na przykład jądro Linux jest udostępnione na warunkach licencji GNU GPL, ale Linus nie napisał go jako części Projektu GNU — zrobił to niezależnie od nas. Jeżeli coś nie jest pakietem GNU, Projekt GNU nie może przypisywać sobie za to zasługi i umieszczanie „GNU” w nazwie programu byłoby niewłaściwe.
W przeciwieństwie do powyższej sytuacji zasługujemy na uznanie za system operacyjny GNU jako całość, chociaż nie za każdy program będący częścią systemu. System istnieje jako taki dzięki naszej determinacji i wytrwałości. Powstał w roku 1984, na lata przed początkami Linuksa.
System operacyjny, w którym Linux stał się popularny, był w zasadzie taki sam jak system operacyjny GNU. Nie był dokładnie taki sam, ponieważ miał inne jądro, ale był prawie tym samym systemem. Był wariantem GNU. Był systemem GNU/Linux.
Linux jest ciągle używany przede wszystkim w pochodnych tego systemu — w dzisiejszych wersjach systemu GNU/Linux. To, co stanowi o ich tożsamości, to GNU i Linux jako część centralna, a nie sam Linux.
Kiitoksia
Vastaukset 4
Vanhimmat
Milläs maksat?
todellakin. Aika hepposta.
Linux-käyttöjärjestelmä, Linux tai GNU/Linux on maailman yleisin käyttöjärjestelmä Windowsin jälkeen. Se kehitettiin alun perin pieneksi Unix-tyyppisten käyttöjärjestelmien kopioksi, mutta siitä on vähitellen kehittynyt yksi varteenotettavimmista ja monipuolisimmista Unix-käyttöjärjestelmistä. Linux-käyttöjärjestelmä koostuu yleensä Linux-ytimestä, GNU-projektin käyttöjärjestelmäalustasta ja joukosta muita vapaita ohjelmia.
Linux-käyttöjärjestelmä on saanut nimensä Linus Torvaldsin kehittämän Linux-ytimen mukaan. Torvalds johtaa Linux-ytimen kehitystyötä, mutta ei osallistu käyttöjärjestelmän levitysversioiden tai niihin sisältyvien muiden ohjelmien kehittämiseen.
Linux-nimellä levitetään useita valmiiksi paketoituja ohjelmakokoelmia, joita kutsutaan levitysversioiksi, jakeluiksi, distribuutioiksi tai tuttavallisesti distroiksi (engl. distribution). Niitä saatetaan kutsua myös jakelupaketeiksi, vaikka tällöin uhkaa käsitteellinen sekaannus, sillä ohjelmapaketti tai pelkkä paketti (engl. package) viittaa yksittäiseen ohjelmaan tai sellaisen täydennysosaan, joista levitysversiot varsinaisesti koostuvat (paketti on siis jakelun eli levitysversion osakäsite, meronyymi).
Levitysversioiden idea on koota Linux-ydin, GNU:n käyttöjärjestelmäalusta ja kasa muita ohjelmia valmiiksi tuotteeksi. Näin käyttäjän ei itse tarvitse hakea Internetistä kaikkia toimivan järjestelmän osia. Käyttöjärjestelmän lisäksi levitysversioiden pakettivalikoimaan sisältyy sovellusohjelmia, kuten toimisto-, Internet- ja tietokantasovelluksia. Monet peruspaketit sisältyvät useisiin levitysversioihin, mutta niitä on saatettu hieman muokata, jotta niistä muodostuisi eheä kokonaisuus. Järjestelmään voi istuttaa myös levitysversion ulkopuolisia Linux-ohjelmia, mutta erityisesti vieraista levitysversioista haetut paketit voivat vaatia huomattavasti ylimääräistä vaivannäköä, ennen kuin ne toimivat kunnolla.
Jotkin levitysversiot ovat omien käyttäjiensä kehittämiä eivätkä tavoittele voittoa. Toiset taas ovat enemmän tai vähemmän kaupallisia. Niiden kilpailuvaltteina ilmaisia levitysversioita vastaan ovat esimerkiksi helppokäyttöisyys, asiakastuki ja kattavat ohjeet. Saatavilla on myös erikoistuneita levitysversioita, kuten sähköpostipalvelin-Linux, palomuuri-Linux tai yhdelle CD:lle mahtuva kokeilu-Linux.
Kullakin levitysversiolla on omat vahvuutensa, joiden vuoksi se soveltuu joihinkin käyttötarkoituksiin paremmin kuin toisiin: esimerkiksi palvelinjärjestelmän on oltava ennen kaikkea vakaa ja luotettava, kun taas työpöytäkäytössä tärkeimmäksi ominaisuudeksi voi nousta pakettien ajantasaisuus tai järjestelmän helppokäyttöisyys.
Levitysversion kehittäjä voi olla kaupallinen yritys, vapaaehtoisten muodostama yhteisö tai vaikkapa yksinäinen harrastaja, joka on kopioinut jonkin aiemman levitysversion ja muuntanut sen vastaamaan omia toiveitaan. Eräät keskeiset levitysversiot ovat tarjonneet pohjan monille uusille versioille.
Linux-ajattelua ehkä puhtaimmillaan edustaa Debian, jota kehittävä laaja yhteisö pyrkii jakelun täydelliseen vapauteen. Debianin voi hakea ilmaiseksi Internetistä tai tilata CD:llä nimelliseen hintaan. Debian on erittäin luotettava ja tarjoaa suuren valikoiman ohjelmapaketteja, mutta sen vakaa versio uudistuu harvakseltaan. Lukuisista Debian-pohjaisista levitysversioista suosituimmaksi on viime aikoina noussut mansaarelaisen Canonical-yhtiön käynnistämä mutta niin ikään maksuton Ubuntu, jota päivitetään puolivuosittain.
Yhdysvaltalainen Red Hat tarjoaa maksullista levitysversiota erityisesti yrityskäyttöön, mutta siitä on muodostettu myös maksuton rinnakkaishanke Fedora Core, joka on lisäosineen melko laaja ja päivittyy usein. Red Hatiin perustuu myös ranskalainen Mandriva (joka aikaisemmin tunnettiin nimellä Mandrake).
Saksalaislähtöisen SUSEn vahvuutena on pidetty muun muassa laajaa ajurivalikoimaa, joka mahdollistaa monipuoliset lisälaitekytkennät. SUSE on otettu julkishallinnon käyttöön joissain saksalaiskaupungeissa. Yhtiön omistaa nykyään yhdysvaltalainen Novell, joka on kuitenkin jatkanut toimintaa vanhalla tuotemerkillä. SUSEn uusimmat versiot ovat maksullisia, mutta hieman vanhemmat versiot ovat maksuttomia.
Euroopan unionissa Saksassa pyrittiin lieventämään Microsoftin Windowsin merkitystä ottamalla käyttöön SUSE joissain suurissa kaupungeissa. Suomessa Linuxin käyttöä kunnallishallinnossa tutki Turku 2000-luvun alussa.
Joissain kehittyvissä maissa Linuxia pidetään tapana välttää Microsoft Windowsin lisenssimaksuja sekä tapana parantaa kansallista turvallisuutta mahdollisten Windowsiin sisällytettyjen dokumentoimattomien ominaisuuksien osalta. Kiinan kansantasavallassa joissain ministeriöissä on pyritty tietoturvallisuuden vuoksi siirtymään Linuxiin. Kiinan kansantasavalta tuki Red Flag Linuxin kehitystä lähinnä Oracle-tietokantojen kanssa.
Aasiassa kehitysvoiman lisäämiseksi Red Flag Softwaren Red Flag Linux yhdistyi japanilaisen Miracle Linuxin kanssa tehtävän kehitystyön vuoksi Asian Linux -projektiksi. Uusin Red Flag Linux 5.0 on julkaistu elokuun lopulla 2005, ja se perustuu aikaisemmin julkistettuun AsianLinux 2.0:een. Asian Linuxin uusi jakelunimi on Asianux. Kolmanneksi projektiin yhtyi 2005 Haansoft Korean demokraattisesta tasavallasta. Laaja ja monipuolinen Linux-kehitys tarjoaa mahdollisuudet järjestelmän käyttämiseen myös teollisuusautomaatiossa sekä sähköä käyttävissä kulutustavaroissa.
Linux-käyttöjärjestelmän historia
Erilaiset Unix-pohjaiset järjestelmät alkoivat levitä 1970–80-luvulla. Ylläpitäjät usein tuskastuivat järjestelmän mukana tuleviin puutteellisiin työkaluihin ja rupesivat kehittämään omia työkalujaan, mutta kehitystyö oli hajanaista.
Richard Stallman tajusi ilmaisten ohjelmien määrän ja kansainvälisen UNIX-yhteisön voiman ja päätti laatia selvät pelisäännöt. Hän alkoi puhua vapaista ohjelmista, joita kuka tahansa saa vapaasti käyttää, muokata ja levittää, ja kehitti ajatuksensa lainopilliseksi peruskiveksi GPL-lisenssin. Lisenssi takaa, että kenellä tahansa on oikeus tehdä ohjelmaan muutoksia ja levittää muunneltua versiota haluamallaan tavalla, kunhan samat oikeudet säilyvät myös uudessa versiossa. Ohjelman julkaisun ohessa pitää tarjota saataville myös lähdekoodi, jonka avulla toisten ohjelmoijien on helppo lähteä tekemään muutoksia.
Stallmanin päämääränä oli koota kokonainen toimiva käyttöjärjestelmä nimeltään GNU (GNU on itseensä palautuva lyhenne sanoista GNU's Not Unix). Pian GNU:n rakentajat huomasivat, että vapaista GNU-työkaluista ja kirjastoista oli koottu melkein valmis käyttöjärjestelmä. Ainoastaan käyttöjärjestelmän ydin eli kerneli puuttui. Ydin on välttämätön käyttöjärjestelmän toiminnan kannalta, joten GNU-yhteisö alkoi kehittää omaa mikrokernel-arkkitehtuurin perustuvaa Hurd-ydintä. Samoihin aikoihin nuori Linus Torvalds alkoi kehittää omaa ydintään, josta syntyikin Linux. Hurdin kehitys unohtui pian Linuxin otettua sen paikan. GNU-yhteisö on vasta viime vuosina jatkanut oman ytimensä kehittämistä.
[muokkaa] Linux-kehitystyön laajuus
Eräässä tutkimuksessa todettiin Red Hat Linux 7.1 -jakelun sisältävän 30 miljoonaa koodiriviä. COCOMO-kustannusarviota käyttäen tämän jakelun luomisen arvioitiin vaatineen noin 8 000 henkilötyövuotta. Jos kehitystyö olisi tehty tavallisin menetelmin Yhdysvalloissa, ohjelmakoodin hinnaksi olisi tullut yli 1,08 miljardia dollaria (vuoden 2000 kurssilla).
Suurin osa (71 %) koodista oli kirjoitettu C:llä, mutta lukuisia muita kieliä oli myös käytetty, kuten C++:aa, Lispiä, Assemblyä, Perliä, Fortrania ja Pythonia.
Linux-ydin muodostui 2,4 miljoonasta koodirivistä. Tämä oli noin 8 % jakelun kokonaiskoosta.
oikein paljon!